Jan 292012
 

Zatrzymanie się na chwilę by spojrzeć w tył pozwala sprawdzić, czy podejmowane wysiłki prowadzą w jednym kierunku, czy tez są chaosem myśli luźno rzuconych. Poniższy rysunek pozwala mi trochę lepiej usystematyzować lub skorygować własne poglądy i zintegrować je z poglądami innych osób.


Rysunek łatwiej będzie zrozumieć, gdy strzałki zastąpi się sprężynkami. To łatwo zobrazuje działanie przeciwstawnych sił działających na zadania i strukturę floty. Tak samo jak nie można lekceważyć poglądów kadry Marynarki Wojennej, tak samo nie da się zignorować zdania Sztabu Generalnego, realiów ekonomicznych kraju czy też istniejącego lobbyingu lub rozkładu sił politycznych. Strategia bezpieczeństwa państwa twierdząca, że zagrożenia militarne tracą na znaczeniu, będzie z kolei stała w sprzeczności do interesów części przemysłu obronnego, itd, itd. Pomocne w takiej sytuacji może się okazać porzekadło, mówiące że jeśli nie możesz pokonać wroga, zaprzyjaźnij się z nim. Co w poszczególnych “kołach” na powyższym rysunku flota może znaleźć interesującego dla siebie? I jak obrócić interesy innych grup na własną korzyść?

Przykładem niech będzie Strategiczny Przegląd Bezpieczeństwa Państwa, w którym można by wesprzeć walkę z zagrożeniami asymetrycznymi i strategiczną mobilność wojska. Lobby przemysłowemu daje to szansę na produkcję prostszych okrętów w kraju i czas na rozwój kompetencji w budowie okrętów bojowych. Sztabowi Generalnemu da dodatkową mobilność Wojsk Lądowych a Marynarce Wojennej być może wsparcie BBN-u i MSZ-u w dyskusjach budżetowych. W tym kontekście okręty z pogranicza OPV i korwet mogą być katalizatorem pozytywnych zmian dla floty zwłaszcza w znaczeniu układów politycznych.Innym kompromisem może być okręt podwodny pod warunkiem ograniczenia się do bezpośredniego odpowiednika Kobbenów. Może to być okręt klasy Ula czy istniejąca tylko na deskach kreślarskich Andrasta. Naval Technology wspomina, że może ona kosztować połowę ceny Scorpene, co pomogłoby w pokonaniu oporu polityków wobec kosztów pod warunkiem posiadania instytucjonalnego wsparcia, na przykład ze strony Prezydenta. W tym wypadku argumentem jest obrona kraju i operowanie na wodach Bałtyku. Nie posiadając tych samych możliwości co ich większe odpowiedniki pozwoliły by jednak na zachowanie zdolności do operowania okrętami podwodnymi a dla każdego potencjalnego przeciwnika oznaczają znaczne skomplikowanie planów operacyjnych.

Patrząc wstecz, zarówno koncept SeaFightera jak i Gun Support Ship mają szansę znaleźć poparcie krajowego przemysłu zbrojeniowego jeśli wyposażyć je w VL Mica. Zastosowanie artylerii 5″ z amunicją Volcano stwarza z kolei atrakcyjne dla Sztabu Generalnego uzupełnienie NDR, reprezentując tę samą logikę zdolności atakowania celów na lądzie. Możliwości jest wyraźnie wiele, wymagają one jednak wielu kompromisów. Istnieje więc szansa na flotę przybrzeżną, bardziej zgodną z interesami innych grup wpływających na kształt Marynarki Wojennej, ale dość nowoczesną i dającą nadzieję na przyszłość. Co zaś tracimy? Spójrzmy na flotę i jej elementy składowe poprzez pryzmat podstawowych funkcji przez nie spełnianych:

  • strike (uderzenie)
  • scout (rozpoznanie)
  • screen (osłona)

Żeby sprawę skomplikować, należy dodać, że odbywa się to w trzech wymiarach – w powietrzu, na powierzchni i pod wodą. Zwykle jest to zmieszane w różnych proporcjach. Wszechstronną platformą we wszystkich wymiarach są niszczyciele Arleigh Burke. Z kolei jednowymiarową platformą uderzeniową jest Fast Attack Craft. Fregaty przeszły ewolucję od swojej tradycyjnej roli rozpoznania do bardziej dla nich dziś charakterystycznej funkcji osłony. I ta właśnie zdolność do osłony jest tym, co poświęcamy najbardziej we flocie przybrzeżnej. Pytanie zasadnicze brzmi na ile opcja fregat jest realna bowiem zgodnie z omawianym rysunkiem Sztab Generalny może stwierdzić “mam inne priorytety”, politycy mogą powiedzieć “za drogie” a lobby przemysłowe “nie mam w tym udziału i korzyści”. Jaki jest wówczas Plan B?

 Leave a Reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

(required)

(required)