Jan 212012
 

Wszystko zaczęło się od Fredericka W. Lanchestera, który w początkach XX wieku opisał za pomocą równania kwadratowego skuteczność ognia artyleryjskiego. Z biegiem czasu artyleria została wyparta przez lotnictwo uderzeniowe a współczesna walka na morzu wydaje się być zdominowana coraz bardziej przez pociski przeciwokrętowe. Pojedynek na rakiety różni się jednak od pojedynku artyleryjskiego pod pewnymi względami, co wyjaśniają słowa Romeo Bernottiego, instruktora L’Accademia Navale z Livorno, napisane w 1912:

Broń, której nie można użyć ponownie bez dłuższej przerwy w czasie, i której zapas jest ściśle ograniczony, musi być użyta tylko w sytuacji zapewniającej znaczące prawdopodobieństwo trafienia.

Tekst odnosi się do salwy torpedowej ale oddaje wiernie sposób działania rakiet przeciwokrętowych. Inną ich cechą, współdzieloną z lotnictwem pokładowym jest działanie pulsacyjne. Uderzenie następuje w falach, oddzielonych przedziałem czasu. Potrzebny więc był nowy model matematyczny, jakim jest tytułowe Równanie Salwy opisane przez Wayne’a Hughesa, autora książki Fleet Tactics and Coastal Combat. Równanie ma postać:

OkrętyObezwładnione = (SiłaOfensywnaFloty – SiłaDefensywnaFloty)/OdpornośćNaCiosy,

w którym:

  • SiłaOfensywnaFloty to efektywna salwa rakiet trafiających w przeciwnika nie broniącego się. Jest iloczynem liczby atakujących jednostek i salwy jednostkowej skorygowanych o prawdopodobieństwo trafienia i niezawodność systemu. Dla późniejszych rozważań, wystarczy powiedzieć, że można dodatkowo tą wielkość skorygować o współczynnik efektywności rozpoznania.
  • SiłaDefensywnaFloty to sumaryczna zdolność floty do zniszczenia lub zmylenia określonej liczby rakiet.
  • OdpornośćNaCiosy to zdolność do przetrwania i zachowania przynajmniej części możliwości bojowych okrętu przy trafieniu określoną liczbą pocisków rakietowych. Ponieważ dla okrętów poniżej 2.000 ton przyjęcie liczby większej niż 1 wydaje się być mało prawdopodobne, w dalszej części przyjmiemy właśnie jeden.

Urok tego równania polega nie tylko na prostocie ale i na tym, że zabawa nim prowadzi do poważnych wniosków. Będę się posługiwał przykładami podobnymi do tych z książki w taki sposób, aby przybliżyć konkluzje w niej zawarte. Na początek popatrzmy co wyniknie z walki hipotetycznego Gawrona z trzema Orkanami. Załóżmy, że każda z jednostek posiada 8 rakiet klasy RBS, a niezawodność systemu i prawdopodobieństwo trafienia wynoszą po 90%. Stąd SiłaOfensywna Gawrona wynosi 8*0,9*0.9 = 6,4 czyli 6 rakiet. W przypadku Orkanów jest to 3 razy więcej, czyli 6,4*3 = 19,2 to znaczy praktycznie 19 rakiet. Wyposażmy Gawrona w system VL Mica lub ESSM i przyjmijmy jego SiłęDefensywną jako 8 (dyskusję na ten kontrowersyjny temat proponuję odłożyć na inny czas). W przypadku Orkanów przyjmijmy, że każdy z nich może zestrzelić jedną rakietę, czyli ich sumaryczna SiłaDefensywna wynosi 3. Rezultat pojedynku jest następujący:

Dla Gawrona  OkrętyObezwładnione = (6 – 3)/1 = 3. Gawron jest w stanie jedną salwą zniszczyć wszystkie Orkany.

Dla Orkanów OkrętyObezwładnione = (19 – 8)/1 = 11

Klasyczny overkill. Orkany są w stanie obezwładnić Gawrona 11 razy. Mamy do czynienia z sytuacją kto pierwszy, ten lepszy. W jaki sposób Orkany mogą sobie zapewnić zwycięstwo? Poprzez taktykę szyku rozproszonego. Wówczas, przy takich samych zdolnościach rozpoznawczych przeciwników, mają większe szanse, że przynajmniej jeden z nich nie zostanie wykryty. Rezultat bitwy jest jednoznaczny, Gawron tonie a na polu bitwy pozostaje jeden, być może dwa Orkany. Odwrotne pytanie, w jaki sposób Gawron może sobie zapewnić zwycięstwo? Poprzez przewagę w rozpoznaniu (np. z użyciem helikoptera lub UAV). Wtedy ma szanse zaatakować pierwszy i wygrać.

Zabawę z równaniem można poprowadzić w innym kierunku, a mianowicie spróbować odpowiedzieć sobie na pytanie w co warto inwestować? OdpornośćNaCiosy, jak wspomniałem wcześniej jest przypuszczalnie nieosiągalna poza liczbę jeden dla tak małych okrętów, ale jej znaczenie jest inne. Powinna zostać wbudowana na wspomnianym, minimalnym poziomie ze względu na konieczność ochrony życia marynarzy i na to, że zdolność do przyjmowania i zadawania ciosów jest podstawową cechą wyróżniającą okręt wojenny. Parametry, którymi posługiwałem się w powyższych przykładach to liczba okrętów zespołu, zdolności rozpoznawcze i możliwości obronne. Co się stanie, jeśli zaczniemy zmieniać siłę defensywną w powyższych przykładach? Aby móc podejmować racjonalne decyzje, można każdemu takiemu rozwiązaniu przypisać koszt z nim związany.
Aby Gawron mógł się obronić przed Orkanami, musiałby posiadać zdolność do zwalczania 19 celów atakujących jednocześnie. Zdaje się, że mówimy o czymś porównywalnym z Aegis lub Viper. Nawet, gdyby istniały pieniądze, przy dzisiejszej technologii taki system nie mieści się w kadłubie korwety. Pójdźmy w odwrotnym kierunku i wyposażmy Orkany w RAM lub rozwiązanie podobne to tego jak na fińskich okrętach Hamina. Przyjmując, że RAM jest w stanie obronić okręt przed atakiem 2 -3 rakiet, SiłaDefensywna Orkanów rośnie do 6-9 a więc zespół jest w stanie obronić się przed Gawronem nawet, jeśli ten zaatakuje pierwszy. Opcje otwarte dla Gawrona to wycofać się z walki lub skupić atak na jednym Orkanie w nadziei zadania maksymalnych strat przeciwnikowi przed zatonięciem. Wszystko to za cenę 3 zestawów RAM za 40 mln EUR? Mówiąc o zdolności do samoobrony nie powinniśmy zapominać o metodach pasywnych. Jeśli przypiszemy im 50% prawdopodobieństwo zmylenia rakiety, to przy salwie sześciu rakiet trzy zostaną wyeliminowane. To bardzo ekonomiczne rozwiązanie, zwłaszcza dla tanich patrolowców. Jednak prawdziwym “języczkiem u wagi” są zdolności rozpoznawcze przeciwników. Walka poza zasięgiem horyzontu radarowego bez rozpoznania jest walką ślepców. C2 połączone z efektywnym rozpoznaniem jest kluczem. Jak twierdzi Wayne Hughes:

At sea, first effective attack is the aim of every tactical commander. But grasping this is only a good beginning. Superior scouting, whose role has been in recent years come to be more fully appreciated, opens the door for the attack. Command fuses scouting data, applies force, and frustrates the enemy’s efforts to do the same.

Teraz zaczyna być wiadomo skąd się wziął Streetfighter. Ten okręt miał uosabiać i wcielać w życie wnioski z zabawy w Równanie Salwy:

  • bitwa na morzu jest walką na wyczerpanie (attrition), a atak dominuje nad obroną
  • przewaga liczebna jest niezmiernie trudna do wyrównania jakością poszczególnych jednostek
  • rozpoznanie w połączeniu z sieciowym systemem dowodzenia ma decydujące znaczenie dla aplikacji siły
  • jednostki o dużej sile ofensywnej i relatywnie małej sile defensywnej tworzą psychologiczną presję na dowódców szczebla taktycznego i łatwo wtedy o błąd
  • koncentracja dużej siły ofensywnej na małej ilości jednostek kreuje ryzyko, że część przenoszonych rakiet nie zdąży być wykorzystana przed zatopieniem jednostki, co jest marnotrawstwem wobec ograniczonej liczby rakiet przenoszonych przez okręty.
  • Przy małej sile defensywnej lepszą taktyką jest rozproszenie, przy większej – koncentracja

Dla chętnych do studiowanie tematu głębiej polecam ciekawe opracowanie. W świetle powyższych wywodów Gawron miałby szanse na byt pod warunkiem zbudowania dłuższej serii w umiarkowanym koszcie jednostkowym. Jego zaletą byłaby dzielność morska, większa odporność na ciosy i potencjał do użycia pojazdów rozpoznawczych. Obrona przeciwlotnicza może być umiarkowana.
I tu mógłby nastąpić koniec, gdyby nie podejrzenie, że wielu czytelników może mieć niedosyt wynikający z tego, że prezentowane przykłady dotyczą wyłącznie konfliktu pomiędzy siłami nawodnymi. A jak podejść do użycia lotnictwa? Warto zerknąć na USNIBlog i dostrzec zmieniającą się rolę lotnictwa na morzu. O ile samoloty szturmowe w dalszym ciągu dominują w atakowaniu celów lądowych to w w przypadku celów morskich rośnie ich rola w rozpoznaniu i uniemożliwieniu tego samego przeciwnikowi. Tak więc samolot staje się mało ekonomicznym przedłużeniem zasięgu rakiety. W tej sytuacji odpowiednikiem okrętów przeciwnika w Równaniu Salwy staje się lotnisko przeciwnika. Ale atak na taki obiekt jest domeną działania Połączonych Sił Zbrojnych i wychodzi daleko poza nasze rachunki.

 

 Leave a Reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

(required)

(required)