Jan 152012
 

Nie przypuszczałem, że książka o taktyce może mnie kiedykolwiek zainteresować. Fleet Tactics and Coastal Combat autorstwa Wayne’a Hughesa jest jednak książką o zbyt poważnych potencjalnie konsekwencjach, by ją pominąć. Napisana przystępnym językiem i zilustrowana dobrze dobranymi przykładami od bitwy pod Abukirem, poprzez nocne starcia u Wysp Salomona aż po fikcyjny, współczesny konflikt pomiędzy Grecją i Turcją, zawiera wiele wątków do przemyślenia. Dzisiaj o interakcji taktyki i technologii. Autor książki podkreśla znaczenie rozwoju myśli taktycznej:

Przywódcy w czasach pokoju zapominają, że ich podstawową odpowiedzialnością jest dbanie o aktualność doktryny i trenowanie zgodnie z nią.

Jest zaskakujące, że taktyczne i doktrynalne przygotowanie w momencie wybuchu wojny, wydaje się być w słabym związku z postępem technologicznym czy też z liczbą obserwowanych przypadków okrętów w akcji. Skuteczność taktyki koreluje się najlepiej z jakością myśli taktycznej w różnych publikacjach … Gry wojenne powinny kłaść nacisk nie tylko na szkolenie i doświadczenie ale na wnioski wyciągnięte z rezultatów każdej poprzedniej gry, tak jak to było w latach 20-tych i 30-tych.

Jeśli takie prace zostaną zaniedbane, skutki mogą być nieprzyjemne. O ile, według autora, I wojna światowa nie przyniosła wielkich niespodzianek taktycznych i była prowadzona zgodnie z zasadami wypracowanymi przed wojną, to II wojna wymusiła duże zmiany w taktyce. Problemem była zarówno asymilacja nowych technologii jak i brak kreatywnego myślenia w taktyce użycia starych i znanych systemów uzbrojenia. Dobrym przykładem w książce jest seria nocnych starć u Wysp Salomona, gdzie używano głównie artylerii i torped. Japończycy byli w stanie wypracować efektywną taktykę nocnej walki z użyciem torped podczas gdy Amerykanie polegali na artylerii. Prawie dwa lata zajęło US Navy nauczenie się walki w nocy pomimo posiadania radaru! Interesujące jest porównanie zmian, jakie zaszły w sposobie walki lotniskowców pomiędzy bitwą o Midway a bitwą na Morzy Filipińskim. W obu przypadkach dowodził adm. Raymond Spruance. Pod Midway lotniskowce były jeszcze na tyle bezbronne, że wygrywał ten, kto pierwszy wykrył przeciwnika i zaatakował. Adm. Spruance w końcowej fazie bitwy obawiał się nawet spotkania z pancernikami japońskimi i zaprzestał pościgu. Takie obawy nie były bezpodstawne (patrz zatopienie Glorious przez Scharnhorsta i Gneisenau). W 1944 roku sytuacja była już całkiem inna. Radar, C2 i Combat Air Patrol były na tyle rozwinięte, że adm. Spruance pozwolił Japończykom na pierwszy atak. Zmieniła się siła defensywna lotniskowców w wyniku synergii technologii i taktyki. Jednak o dominującej roli lotniskowców lub pancerników na Pacyfiku być może zdecydowała równowaga pomiędzy dojrzałością różnych technologii radarowych. W książce cytowana jest wypowiedź Charlesa Allena:

Jeśli by (technologia radarowa) okazała się bardziej efektywna w kierowaniu ciężką artylerią przeciwlotniczą (lub jeśli, jak stwierdzili inni, zapalniki zbliżeniowe pojawiłyby się parę lat wcześniej), skuteczność lotnictwa taktycznego mogłaby zostać w znacznym stopniu zneutralizowana. Jeśli by technologia radarowa była znacząco mniej efektywna we wczesnym ostrzeganiu i naprowadzaniu myśliwców, wrażliwość lotniskowców na atak mogla by się okazać nie do udźwignięcia. W obu przypadkach flota w 1945 wyglądałaby w sposób dramatycznie odmienny.

Werdykt historii jest nam znany, jednak tempo i zakres zmian zachodzących w czasie II wojny były zaskakująco odmienne od poprzedniej wojny, co sugestywnie opisuje poniższy cytat:

Role uderzeniowa i wspierająca pancerników i lotniskowców zostały zamienione; ciężkie krążowniki zaprojektowane do rozpoznania na rzecz floty robiły prawie wszystko, tylko nie to; lekkie krążowniki przeznaczone do przewodzenia niszczycielom zostały eskortą przeciwlotniczą dla lotniskowców; niszczyciele pomyślane jako obrona trzonu floty przed atakami torpedowymi innych niszczycieli zostały zaadaptowane do roli eskorty AAW i ASW a okręty podwodne zaprojektowane do rozpoznania i ataków na okręty wojenne zostały skierowane do atakowania żeglugi i morskich linii komunikacyjnych.

Przykładem całkiem nam współczesnym jak czasochłonne i pracochłonne jest pożenienie technologii z taktyką jest krótka notka na InformationDissemination dotycząca LCS. W dzisiejszych czasach jesteśmy świadkami gwałtownego rozwoju sensorów i technologii informatycznych, których celem jest zbudowanie wspólnego obrazu sytuacji taktycznej i rozwiania klasycznej “mgły wojny” Clausewitza. Praktycy powątpiewają i twierdzą, że jest to bardziej wyraz wiary niż rzeczywistość. Paradoksalnie, zapotrzebowanie na rozpoznanie (scouting) gwałtownie rośnie i co ciekawe, dotyczy to szczególnie flot słabszych:

Słabsza flota powinna kłaść szczególny nacisk na pierwszorzędne rozpoznanie … Aby móc zaatakować skutecznie jako pierwsza, słabsza flota musi przezwyciężyć swoje ograniczenia poprzez kombinacje inicjatywy i zaskoczenia.

Z tej ciekawej lektury każdy może wyciągnąć pożyteczne dla siebie wnioski. Mnie się nasuwa kilka:

  • Opracowanie skutecznego systemu uzbrojenia wymaga połączenia technologii i taktyki. Obie dziedziny na siebie wzajemnie wpływają i zajmuje to dużo czasu. Posiadanie samej technologii nie determinuje sukcesu. Wymaga to prowadzenia ćwiczeń innych niż praktykowanie “stałych fragmentów gry”.
  • Podobnie jak przed II wojną światową, marynarki wojenne świata (nasza również) stoi przed wyzwaniem zinterpretowania i zasymilowania nowych technologii, jak drony czy pociski przeciwokrętowe. Te pierwsze są nowe i zobaczymy czy pójdą w ślady lotnictwa pokładowego lat 30-tych. Te ostatnie, mimo że znane od lat, nie wydają się być w pełni poznane. Jakkolwiek należy się wystrzegać analogii, ich sytuacja przypomina pozycję torped w US Navy przed wojną. Wiadomo, jak je używać i do czego służą ale ktoś dopiero nam ukaże ich prawdziwy potencjał.
  • Liczby mają swoje znaczenie. Bismarcka atakowało 9 samolotów Swordfish, przeciw Yamato wysłano grupę 386 samolotów.

 

 Leave a Reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

(required)

(required)