Sep 132012
 

Informacja na stronie Ministerstwa Obrony Narodowej o inicjatywie ustawodawczej Prezydenta polegającej na “dopisaniu do ustawy mechanizmu stabilnego finansowania programu obrony przeciwrakietowej w ramach systemu obrony powietrznej” niesie ze sobą zarówno dobre wieści jak i sygnały o potencjalnym ryzyku finansowania projektu modernizacji marynarki. Sam fakt ustawowej możliwości bezpiecznej finansowo realizacji długoterminowych projektów jest dla marynarki wojennej korzystne. Z drugiej strony Prezydent wzmacnia priorytet obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej oraz planuje na nie przeznaczyć wszelkie oszczędności w ramach budżetu MON, co stwarza ryzyko dla proponowanego poziomu finansowania modernizacji floty:

Zdaniem prezydenta oszczędności po zakończeniu misji militarnej w Afganistanie, która pochłonęła w ostatnich latach ok. 5 miliardów złotych oraz przeznaczanie przyrostu budżetu wojskowego w związku z jego stałym poziomem 1,95 proc. PKB wystarczą na pokrycie kosztów projektu. Dodatkowe pieniądze uzyska się także z kontynuowania procesu reform w SZ RP, w tym reformy systemu kierowania i dowodzenia oraz szkolnictwa wojskowego.

Pytanie, na które poniższy tekst próbuje odpowiedzieć brzmi: jak ustalić priorytety planu modernizacji przy minimalizacji negatywnych skutków ograniczenia finansowania? Inaczej mówiąc, co zrobić, jeśli finansowanie będzie na poziomie 500 mln PLN rocznie a nie podawane w mediach hipotetyczne 900 mln PLN. Poniższa zabawa z Excelem ma na celu znalezienia rozwiązania, które pozwoliłoby uniknąć myślenia typu wszystko albo nic. Pierwsza uwaga – liczby podane są przykładowo i nie pretendują do miana faktycznych. Druga uwaga – okręt wsparcia operacyjnego oszacowany jest w wersji transportowej, nie desantowej. O zasadności takiego podejścia już wcześniej wspominałem.

Zacznijmy od założeń. Przyjąłem, że udział Marynarki Wojennej w budżecie modernizacyjnym w przypadku mniej optymistycznym wyniesie nie więcej niż 8% oraz wydatki bieżące i remonty pochłoną 20%. Przyjmując kwotę 8.1 mld PLN z budżetu 2013 na szeroko pojętą modernizację sił zbrojnych, po przemnożeniu przez powyższe wskaźniki uzyskujemy w zaokrągleniu 500 mln PLN na nowe inwestycje. Jaką część planu modernizacji realizować przy takim poziomie nakładów i co ważniejsze, którą? Przyjęcie jako wyjściowego założenia zaoferowanych (choć nie obiecanych) 900 mln może doprowadzić do scenariusza, w którym priorytet mają:

  • okręty podwodne
  • okręty obrony wybrzeża zostają odsunięte na przyszłość po kompromisowym stwierdzeniu ministra Skrzypczaka o możliwości remontu (choć nie modernizacji) fregat
  • niszczyciele min czekające na krajowy, kompletny system walki minowej.

Niebezpieczeństwo powyższego scenariusza jest takie, że w sytuacji faktycznego stanu nakładów na poziomie 500 mln PLN w najbardziej krytycznych dla siebie latach, MW będzie zaangażowana w długoterminowy i ryzykowny finansowo projekt okrętów podwodnych. Jako najdroższa pozycja w budżecie, projekt będzie ciągle “pod lupą”. Sztab Generalny może również mieć swoje preferencje dla baterii plot naziemnych co wywrze dodatkowe ciśnienie na finansowanie floty.

Alternatywa polega przyjęciu założenia 500 mln rocznie. Wówczas można teoretycznie zrealizować większość pozycji z planu modernizacji z wyłączeniem najdroższych jednostek, czyli okrętów podwodnych i okrętów obrony wybrzeża. Pozwoliłoby to na ustabilizowanie projektów o mniejszej wartości, gdyż mieściłyby się w ramach kwot prawdopodobnych czy też realnych. Wszelka nadwyżka, podlegająca politycznym wpływom byłaby przeznaczona na wspomniane dwie klasy okrętów.

Plan mało atrakcyjny z punktu widzenia maksymalizacji możliwości bojowych, ale poprzez ograniczenie ryzyka nie pozostawia marynarki wojennej z pustymi rękoma w sytuacji niekorzystnych trendów w MON-ie. Wówczas priorytetem stają się obok niszczycieli min, okręty patrolowe. Co ciekawe, na czoło wysuwa się najbardziej zaawansowany w realizacji projekt, czyli…uproszczony Gawron. Dodatkowa zaletą dokończenia Gawrona jest możliwość eksperymentowania z podwójnymi załogami Blue/Gold, co być może byłoby rozwiązaniem na przechowanie przynajmniej części wyszkolonej kadry na przyszłość. Nie bez znaczenia jest psychologiczny efekt ukończenia projektu z sukcesem.

 Leave a Reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

(required)

(required)